
Już dawno chciałam zrobić podsumowanie swojego pierwszego roku studiów. Zapraszam wszystkich do lektury, a szczególnie zainteresowanych studiami o tym kierunku.
MOJA "INSPIRACJA"
Może najpierw odpowiem na pytanie dlaczego ja podjełam studia o takim kierunku. A więc zaczynając od początku to sama w przeszłości zmagałam się z nadwagą, udało mi się schudnąć 20 kilogramów i moje własne doświadczenia z odchudzaniem, zmianą nawyków żywieniowych bardzo dużo mnie nauczyły. Znam dwa spektra zaburzeń odżywiania: głodzenie się oraz kompulsywne odżywianie. Po całej tej historii zrodziła się we mnie chęć pomagania innym :) Chcę abym mogła wykorzystać to co mi przydarzyło się w przeszłości do pomocy innym. W collegu objełam profil Science czyli nauki ścisłe: fizyka, chemia, biologia, matematyka. Dało to mi duże zaplecze wiedzy, aby zrozumieć ludzki organizm, jego funkcjonowanie - anatomia i fizjologia człowieka są niezywkle istotne. Kiedy zrozumiemy funkcjonowanie organizmu na wszystkich poziomach zaczynając od najmieniejszej komórkowej jednostki dopiero wtedy możemy zrozumieć istotę prawidłowego odżywiania.
PIERWSZY ROK STUDIÓW
Muszę przyznać że dostałam się na wymarzone studia :) Z czystym sumieniem mogę przyznać że 90% wykładów na których uczestniczyłam trafiały sto procent w moje zainteresowania.
Oto jakie przedmioty miałam na 1szym roku studiów:
- Wprowadzenie do odżywiania człowieka
- Anatomia i fizjologia
- Wprowadzenie do nauki o ćwiczeniach oraz instrukcji ćwiczeń
- Wprowadzenie do nauki o śłużbie zdrowia oraz zdrowiu
- Wprowadzenie do psychologi zdrowego odżywiania, ćwiczeń
PODRĘCZNIKI
Na początku studiów dostałam wielką stertę podręczników, książek. Naszczęście żadnej z nich nie musiałam zabierać ze sobą na wykłady. Tak więc co sprawdziło mi się na wykładach? Notes, USB, długopisy - na wykładach nie ma zbytnio czasu żeby robić piękne notatki, aczkolwiek warto jest w domu trzymać folder z uporządkowanymi wykładami z każdego dnia. U nas wykłady w postaci powerpoint były zamieszczane na stronie internetowej dla studentów, tak więc bez przeszkód mogłam drukować je, a w domu dokładnie je analizować.




